login   |    register
 Community Forum: Poland
Want to meet up with modelers in your country or region? This is the place.
Konkursy i wystawy modelarskie w Polsce
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Monday, June 07, 2010 - 12:54 AM UTC
Drugi po mojemu.
Oba ładne, ale drugi jest chyba wyraźniejszy.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Monday, June 07, 2010 - 01:25 AM UTC
mi sie perwszy lepiej rozplanowany wydaje.
to zobaczymy co Michał powie bo to w sumie jego relacja.
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Monday, June 07, 2010 - 02:09 AM UTC
Planowanie jak najbardziej, ale wtedy trochę inna kolorystyka napisu, żeby bardziej z tłem kontrastował. Co Ty na to?
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Monday, June 07, 2010 - 06:27 AM UTC
włąsnie chcialem uniknac zbyt dużego kontrastu ale chętnie spóbuje więc jaki kolorek proponujesz?
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Monday, June 07, 2010 - 06:44 AM UTC
Jak najbardziej zieleń, ale bardziej różna od koloru tła, można spróbować w intensywną ciemną zieleń, albo bawić się jaśniejszymi odcieniami... próba nie strzelba... ja przeważnie przesuwam paletę, aż mi się po prostu spodoba
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Tuesday, June 08, 2010 - 12:00 AM UTC
Mnie akurat bardziej ten zielony ogr podchodzi, mimo iż bliższa memu sercu jest winietka z Westerplatte.

Niestety nie mam jeszcze gotowego tekstu, dzisiaj dopiero Kazik skończy pisać raport z imprezy z wszelkimi danymi statystycznymi więc sam muszę na nie poczekać. A jeszcze dłubię recenzję na Aeroscale...

Ciągle mam wrażenie, że albo pracuję mało skutecznie nad tymi tematami albo dzień jest za krótki...a mieszkanie się samo nie posprząta jakby było mało...wyć mi się już chce jak pomyślę co jeszcze mam zrobić. Ani nie chcę zastanawiać co by było gdybym jeszcze miał dziecko w domu tak jak Wy.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Tuesday, June 08, 2010 - 08:59 PM UTC
Dla mnie dzień też był ciut przykrótki przed dzieckiem. Jak się pojawił bobas to czasu mam jeszcze mniej i nie licząc malowania aeorografem na ogół sesja modelarska trwa 5- 10 min, bo włąsnie, chałupa się nie posprząta sama, zakupy same się nie zrobią, zarabiać trzeba, dzieckiem też trzeba się pozajmować i żonie czas poświecić. To jakiś cud że nawet na te 5 minut udaje mi się przysiąść do modelu. Dobrze że chociaż w robocie jest czas żeby posiedzieć w necie trochę.
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Tuesday, June 08, 2010 - 09:25 PM UTC

Quoted Text

...Dobrze że chociaż w robocie jest czas żeby posiedzieć w necie trochę.



Witam w klubie... w domu o necie można zapomnieć.
Próbujemy młodego odstawić od spania w dzień, ale babcia stawia opór... Tłumaczenie, że jak nie śpi w dzień, to w nocy śpi tyle ile sumarycznie spał w ciągu dnia i nocy, ale usypia w 15 minut, a nie w 2 godziny z szarpaniną... o 21:30 już mi się nie chce siadać do dłubaniny. Życie
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Tuesday, June 08, 2010 - 09:50 PM UTC
Mamy podobne problemy. Wszystkim jest trudno zrozumiec ze można mieć inne podejście do wychowania i inne pomysły. My np. kupilismy książkę Giny Ford "Jak Usypiać" i dzięki zastosowaniu patentów z tej książki w miarę szybko unormowaliśmy karmiernie i spanie, a wcześniej to jakaś masakra była, ale ile musieliśmy sie na tłumaczyć że tak jest lepiej niż ciągle karmić na żądanie, kłaść spać z przypadku itd. teraz półroczny brzdąc je regularnie i śpi prawie jak w zegarku (od 20 do 6-7 rano + dżemka w południe i ok 16) że możesz coś zaplanować, zrobić.
Dzięki Bogu za tę książkę i dziewczynie która nam o niej
powiedziała!
Polecam książeczkę do wypróbowania na córeczce
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Tuesday, June 08, 2010 - 10:10 PM UTC
Ze spaniem nie było problemów, bo synio był ustawiony jak zegarek ze spaniem i z jedzeniem (karmiło się jak sobie zażyczył, ale usypiało się wg zegarka, więc jedno ustaliło mu też pory drugiego).
Najpierw zaczął świrować ze spaniem, to z 2x w ciągu dnia przerzuciliśmy go na 1x dziennie... Babcia protestowała, bo za mały (ale jaki sens usypiać 2x przez 40 minut, żeby pospał 30?). Okazało się, że po przerzuceniu na 1x dziennie usypia po 15 minutach lulania, śpi spokojnie ok. 2h.
Teraz w dzień trzeba usypiać nawet do godziny, spałby ile fabryka daje, ale w konsekwencji w nocy jest jakaś masakra... dla tego uważamy, że jak chce się położyć w dzień, to niech się kładzie, ale żadnego usypiania na siłę. Za to może będzie padał po kąpieli i papu wieczorem... Tylko jak tu babcię nawrócić?

Wracając do bardziej plastikowo/żywiczno/metalowych tematów - co tam teraz dłubiecie? Może by tak oprócz forów tematycznych prezentować swoje robótki również tutaj?

Ja dopiero co skończyłem swoją maszynę do What If:
Hexen-Jäger (Łowcy Wiedźm). Stary dobry Hannomag: SdKfz 251/25 mitt Schwere Pneumatische Pflockkanone „Espe“ und Weihwasser Düsen








Zacząłem już dioramkę budować, ale idzie jak krew z nosa. Mam pudełko na podstawę i zrobioną (nie pomalowaną) ścianę, jeszcze bez dachu, kaplicy cmentarnej.

Żołnierze (HxJ):





A oto i nieprzyjaciel:


WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Tuesday, June 08, 2010 - 10:17 PM UTC

Quoted Text

Tylko jak tu babcię nawrócić?


wysłać na tydzień do Ciechocinka!

A Ty musisz na nas czerwone tło testować?

Mój Achilles czeka aż w końcu zbiore się do zrobienia małej dioramki do niego (figurki gotowe w 99%) a w międzyczasie robię Scimitara z AFV Club na potrzeby UN Peacekeepers.
Fotek na razie brak.
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Wednesday, June 09, 2010 - 08:26 PM UTC

Quoted Text


A Ty musisz na nas czerwone tło testować?


Fakt, rżnie po oczach

U mnie na biurku królują teraz figurki.
1. Krzyżowiec z MModel, gotowy jest konik (bez ogona, uprzęży i dolnej części kolczugi - zastanawiam się czy nie pomalować konika i dopiero wtedy mu kolczugę zaaplikować) i poklejony sam rycerz, choć on wymaga jeszcze szpachlowania i odrobiny pracy pilnikiem
2. Dwaj konni żołnierze Wehrmachtu - koniki gotowe, teraz pracuję nad uprzężami dla nich i nad siodłami. Jedna figurka też już prawie gotowa, muszę doczepić parę części ekwipunku.

Wszystko nie pomalowane jeszcze...

Następne w kolejce czekają: czarownica z Freebooter, matka z córką z Adalbertus (mam już napisaną recenzję, muszę tylko zdjęcia zrobić), motocyklista WH ze świniakiem na R-75.

A później się zobaczy...
zinnat1914
Visit this Community
Poland
Member Since: March 13, 2010
entire network: 16 Posts
KitMaker Network: 6 Posts
Posted: Saturday, June 19, 2010 - 11:53 PM UTC
Do takiej wampirzycy to nawet szkoda strzelać. Zapowiada się fajna diorama.
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 12:52 AM UTC

Quoted Text

Do takiej wampirzycy to nawet szkoda strzelać. Zapowiada się fajna diorama.


Fakt... ale za to nie powinno być problemu z celowaniem .
Diorama się i owszem, zapowiada... ale to tak jak z zapowiedziami bywa, na etapie zapowiedzi pozostają baaardzo długo...

Swoją drogą, miło widzieć świeżą krew (jak się w temat wampirzycy wkomponowało...).


@Marcin - było nas słychać w środę z Bemowa u Ciebie, czy za daleko mieszkasz?

A.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 06:06 AM UTC
Cicho grali i nic nie było słychać. Tak na serio to mieszkam na Ochocie i z do Bemowa niby bardzo daleko nie jest ale niestety za daleko żeby za free koncertów słuchać.
A jak było?
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 08:05 PM UTC
Było rewelacyjnie, takiego brzmienia, jakie miała Metallica nie słyszałem jeszcze wcześniej na żadnym (ich, czy czyimkolwiek innym) koncercie. Reszta kapel też rewelacyjnie grała, całość miała tylko dwa minusy:
- słońce - przez koncert Megadeth i Slayer'a miałem je parę stopni nad sceną: nie było widać NIC co się działo na samej scenie, bo trzeba było oczy mrużyć...
- publiczność... co się dzieje z tymi ludźmi? Z koncertu na koncert coraz więcej "ponurych c#ujów" jak to powiedział pewien rockman o pewnym polityku... Ludziom nie chce się trząchnąć dynią, podskoczyć... ba! nawet klaskać się qrna nie chce... Jak to porównam z publicznością z Gwardii z 1999, to się płakać chce - tam był ciągły śpiew i skoki przez wszystkie utwory i niecichnący ryk owacji między nimi. Duch w narodzie ginie
Poza tymi dwoma mankamentami była rewelka
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 08:44 PM UTC

Quoted Text

Ludziom nie chce się trząchnąć dynią, podskoczyć... ba! nawet klaskać się qrna nie chce... Jak to porównam z publicznością z Gwardii z 1999, to się płakać chce - tam był ciągły śpiew i skoki przez wszystkie utwory i niecichnący ryk owacji między nimi. Duch w narodzie ginie



Pożenili się, obrośli tłuszczem, brzuchole wyhodowali albo przyszli z dziećmi i nie po prostu "nie nada" bawić się jak 11 lat temu...
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 09:01 PM UTC

Quoted Text

Pożenili się, obrośli tłuszczem, brzuchole wyhodowali albo przyszli z dziećmi i nie po prostu "nie nada" bawić się jak 11 lat temu...



Pożeniony, obrośnięty tłuszczem z wyhodowanym brzucholem... w sumie do mnie pasuje jak ulał (było nie było 16kg od 1999r przybyło)...
Przeraża to, że cały przekrój wiekowy był obecny i w każdej grupie wiekowej ludzie się tak bawili jak i stali znudzeni, ale ostatnio co raz więcej tych malkontentów (w każdej grupie wiekowej).
Ciekawym zjawiskiem jest spora grupa osób, które darły do przodu, żeby stać blisko sceny, a potem wkurzały się na wszystkich dookoła, bo ścisk jest .
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 10:05 PM UTC
Bo teraz ludzie do wygody przyzwyczajeni. Najlepiej żeby wygodne krzesełka albo sofy na koncercie były jak w Sali Kongresowej (chociaż tam siedzenia akurat niewiele z wygodą mają wspólnego).
Poza tym kiedyś ludzie wchodzili na koncerty jak szpaki nawaleni (a przynajmniej odpowiednio podchmieleni) + alkohol wniesiony to była zabawa a teraz bulisz kasę i boisz sie że cię nie wpuszczą więc trzeźwiuteńki i wkur.. na tę trzeźwość jakoś się nie bawisz.
Ja osobiście najlepiej wspominam Aerosmith w połowie (albo w drugiej połowie, w każdym razie kilka lat przed Metallicą) lat 90-tych też na Gwardii.
Ale ten czas leci...
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 10:06 PM UTC
Jak do przodu cisnąć to chyba tylko po to, żeby w młynie było raźniej. W kupie siła!

A jak już mowa o muzyce to pamiętacie taki kawałek?

WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Sunday, June 20, 2010 - 10:42 PM UTC
Nieźle grają, ale pierwszy raz słyszę!
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Monday, June 21, 2010 - 12:01 AM UTC

Quoted Text

Nieźle grają, ale pierwszy raz słyszę!



Bój się Boga! a wiedziałeś, że oni współpracowali z Peterem Jacksonem przy jednej z jego produkcji?
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Monday, June 21, 2010 - 09:16 PM UTC
No najwidoczniej musiałem pominąć ten wycinek sceny, albo do tej pory ta kapela nie zagościła na dłużej w moim sercu. Może znam ich z jakiś innych hitów (pamięć mam dobrą ale niezwykle krótką jeżeli chodzi o nazwy zespołów, tytuły kawałków, etc).
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Monday, June 21, 2010 - 09:31 PM UTC
Michał, jesteś fanem Ostryg? Słabo ich znam, ale za "(Don't fear) The reaper" i za "Astronomy" medal im się należy.
O ich współpracy z Jacksonem nie słyszałem. Przy czym współdziałali? "Bad taste"?
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Monday, June 21, 2010 - 10:06 PM UTC
Fanem to nie jestem, ale po prostu lubię takie granie.

Z Jackosnem współpracowali przy "Przerażaczach" z Michaelem J. Foxem w roli głównej ("The Frighteners"). Stworzyli główny motyw muzyczny tego filmu, właśnie "Don't fear the Reaper". Film powstał chyba na początku lat 90-tych kiedy to Jackson był znany raczej z horrorów klasy B niż ekranizacji Tolkiena.