login   |    register
 Community Forum: Poland
Want to meet up with modelers in your country or region? This is the place.
Konkursy i wystawy modelarskie w Polsce
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Monday, June 21, 2010 - 10:25 PM UTC
Aaaa... to w zasadzie nie tyle współpracowali, co Jackson sobie piosenkę wykorzystał .
O klasie B jego filmów nie musisz mi mówić, na studiach oglądaliśmy "Bad Taste" z 20 razy (choć nieczęsto na trzeźwo )
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Monday, June 21, 2010 - 10:53 PM UTC
Jak zwał tak zwał, ale masz całkowicie rację. "Don't fear the Reaper" pochodzi z albumu wydanego w 1976 roku czego nie wiedziałem do dzisiaj a "Przerażacze" są z 1996...20 lat różnicy raptem...
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 12:35 AM UTC
Don't fear the Reaper kojarzę a jesli chodzi o starocie to lubię Creedence Clearwater Revival z jedną z bardziej nastrajających pozytywnie i energetyzujących piosenek:

endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 01:08 AM UTC
klaaaaasyk
Z Kredensem wiąże się ciekawa historyjka z Krosna... parę lat temu przy którychś tam wyborach do parlamentu SLD zorganizowało piknik wyborczy. To było w sobotę, albo w niedzielę, już nie pamiętam. Plakaty "Piknik wyborczy SLD, atrakcje dla całej rodziny" takie tam... zaczynał się pogańsko wcześnie, już coś ok. 09:00. ok. godziny 11:30. idę z żoną przez miasto (dobry kawałek od stadionu na którym rzecz się działa) - słychać wyraźnie grany na żywo powyższy kawałek . Mówię żonie: słuchaj, jakiś coverband Kredensów ściągnęli... no i idziemy dalej za swoimi sprawami.
Na następny dzień przy piwku kolega mnie pyta, czy byłem na stadionie, bo SLD Creedence Clearwater Revival zciągnęli na koncer... ani słowa na plakatach nie było
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 01:34 AM UTC
to świństwo! nieraz też kurna po fakcie sie dowaduję że na takim czy innym pikniku, święcie gminy, miasta czy czegoś tam grał ten i ten zespół. zero plakatów, albo brak szczegółów na plakatach.
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 06:37 AM UTC
No to ja niniejszym informuję, że na tegorocznych dniach Gminy Bobrowniki gościć będą:

26 czerwca
godz. 14.30 Górnicza Orkiestra Dęta „Andaluzja”
19.20 - 20.30 – KONCERT ZESPOŁU „CZARNO – CZARNI”
20.45 – 21,45 - próba akustyczna zespołu „Leszcze”
21.50 – 23.10 – GWIAZDA WIECZORU – Maciek Miecznikowski z zespołem „LESZCZE”

27 czerwca
17.30 do 18.20 – próba akustyczna zespołu „De Mono”
18.30 – 19.50 KONCERT ZESPOŁU „DE MONO”
20.00 -21.00 próba akustyczna zespołu „IRA”
21.10 –22.30 GWIAZDA WIECZORU: KONCERT ZESPOŁU „IRA”


Żeby nie było, że nie uprzedzałem ;P

A przy okazji: wybiera się ktoś z Was do Krakowa w weekend na Piknik Lotniczy?
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 07:44 AM UTC

Quoted Text

A przy okazji: wybiera się ktoś z Was do Krakowa w weekend na Piknik Lotniczy?


Bez szans... mam wesele kolegi. Fajna impreza się zapowiada, ale tym razem beze mnie .
Limit imprez na jakieś pół roku mam wyczerpany Chciałem skoczyć do Krakowa na Muse w sierpniu, ale akurat na wtedy mamy termin - z urodzeniem Córy Muse mimo wszystko przegrywa . W październiku skoczę pewnie do Krakowa na koncert Decapitated. W listopadzie jest jeszcze w katowicach Leonard Cohen, ale nie wiem jak to będzie z dwoma brzdącami w domu, więc nie planuję jeszcze.
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 08:36 AM UTC
Spoko Endrju, nie bój nic. Nawet jak Ty w tym czasie będziesz na koncercie to żona też urodzi...
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 07:24 PM UTC

Quoted Text

Spoko Endrju, nie bój nic. Nawet jak Ty w tym czasie będziesz na koncercie to żona też urodzi...



:D Tego jestem pewien, chciałbym jednak nie spędzić reszty nocy do końca życia na kanapie .
A szczerze mówiąc, to takiego wydarzenia jak urodzenie się dziecka nie zdecydowałbym się przegapić.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 09:03 PM UTC
W weekend tez uczestniczę w formie świadka w weselisku więc na 100% Kraków odpada.

Quoted Text


:D Tego jestem pewien, chciałbym jednak nie spędzić reszty nocy do końca życia na kanapie .
A szczerze mówiąc, to takiego wydarzenia jak urodzenie się dziecka nie zdecydowałbym się przegapić.



Na jakiej kanapie chłopie. Rozwód i w przytułku byś musiał się zakwaterować bo alimenty by Ci takie przysolili że możesz zapomnieć o własnym lokum.
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 10:21 PM UTC
Byle tylko małżonka z zemsty nie uraczyła hasłem: "Nie było Cię przy poczęciu to mógłbyś chociaż być przy porodzie" bo to było by chyba gorsze od spania na kanapie...
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 11:17 PM UTC
No weź tu Endrju tu takich rzeczy nie podpowiadaj bo chłopina zaraz w kalendzarzu będzie sprawdzał albo co gorsza zaproponuje małżonce teścik DNA. Wtedy kanapa murowana
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Tuesday, June 22, 2010 - 11:22 PM UTC
mocne
Zawsze jak się którejś koleżance dziecko urodzi i dzwonię z gratulacjami to każę pogratulować szczęśliwemu ojcu... i mężowi też...

Z tematów modelarskich - skończył mi się klej, więc wczoraj zamiast kończyć zaczętą budowę zacząłem ciąć i opiłowywać kilka nowych szpejów.
Oberwało się też zestawowi Matka i Córka z Adalbertus... no myślałem, że mnie szlag trafi - noga pękła od nacisku pilniczka do polerowania. W środku bąbel na pół grubości łydki. Komuś się albo za bardzo spieszyło przy nalewaniu, albo nie chciało formą potrząsnąć parę razy. Przy czyszczeniu palców dłoni - to samo... bąbel jak marzenie.
Adalbertus stracił u mnie parę punktów, w tym tygodniu skończę recenzję, to się im oberwie za te bąbelki.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Wednesday, June 23, 2010 - 12:16 AM UTC
To czekam na maila z recenzją.

Z modelarskich tematów to u mnie klej się nie kończy za to cierpliwość tak. Robię Scimitara w barwach UN. Budowa poszał w miarę sprawnie i myślalem, że skończę szybko i od 3 tygodni nie mam czasu zabrać się za malowanie gąsienic. Jedyne co jestem w stanie zrobić to jakieś szczegóły na kadłubie które nie zajmują dłużej niż 10 minut, ale bez przygotowanych gąsienic nie bardzo mogę sie zabrać za brudzenie a krzyżowiec czeka...
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Wednesday, June 23, 2010 - 02:35 AM UTC
Mi zaczyna miejsca na biurku brakować - nie mam czasu zabrać się za malowanie, więc wyciągam kolejne modele, żeby chociaż części pociąć i oczyścić... i tak na biurku w różnych stopniach rozkładu i składu leżą już:
- koń z rycerzem
- dwa konie z chłopakami z wehrmachtu (sporo blach, więc idzie jak krew z nosa... blachy nijak nie pasują więc trzeba ciąć, mierzyć, ciąć, mierzyć, poprawiać i w kółko...)
- matka z córą z bąbelkami...
- 28mm wiedźma chaosu (qrna, jakie to małe... ale za to biust ma potężny )
- kawałki dioramki które leżą i kwiczą czekając na złożenie do kupy...
Kiedy ja to skończę?
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Wednesday, June 23, 2010 - 07:44 PM UTC
Nigdy nie skończysz, jesteś modelarzem, przez los skazanym na wieczne rozdarcie między tym co trzeba w danej chwili zrobić a tym co by się chciało zrobić, skazanym na wieczne błąkanie się po świecie wśród ludzi, którzy nigdy Cię nie zrozumieją i pomiędzy niedokończonymi modelami, skazanym na udział w kampaniach, których celu nigdy nie osiągniesz. Pogódź się z tym.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Wednesday, June 23, 2010 - 08:26 PM UTC

Quoted Text

Nigdy nie skończysz, jesteś modelarzem, przez los skazanym na wieczne rozdarcie między tym co trzeba w danej chwili zrobić a tym co by się chciało zrobić, skazanym na wieczne błąkanie się po świecie wśród ludzi, którzy nigdy Cię nie zrozumieją i pomiędzy niedokończonymi modelami, skazanym na udział w kampaniach, których celu nigdy nie osiągniesz. Pogódź się z tym.



Pięknie powiediane
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Wednesday, June 23, 2010 - 11:22 PM UTC
Błąka się tedy po świecie monstrum owe z naturą sprzeczne, modelarzem przez pobratymców równych sobie zwane. Klej wdychać pragnie jeno a farbę i na ból skaleczeniami od skalpela wywołany uwagi nie zwraca a łzy nie uroni, szpetnie jeno wyklinać bogów pogańskich zacznie Tamiyą i Dragonem zwanych. Pogańskie figurki wyrabia dniemi całemi, ściany całe, na obraz ołtarzy przed którymi pobożni modły oddają, niemi szpecąc.
Majątek cały na te pogańskie praktyki przeznaczyć gotów a od swego ohydnego zajęcia żony krzykiem a rozwodu groźbą jeno odgonion być może…
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Thursday, June 24, 2010 - 06:42 AM UTC
BRAWO!
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Sunday, July 04, 2010 - 08:15 PM UTC
Czołem,
w ramach samochwalstwa chciałbym poinformować, że na Aeroscale pojawiła się moja relacja z części lotniczej wystawy w Będzinie.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Sunday, July 04, 2010 - 09:14 PM UTC
Widziałem panie kolego, widziałem. Mamy naprawdę uzdolnionych modelarzy i jest się czym chwalić. Dzięki!
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Sunday, July 04, 2010 - 09:47 PM UTC
Sporo naprawdę ładnych modeli, jest co pooglądać.
Dzięki za raport!

A co tam u Was na stole kwitnie? U mnie głównie bałagan, choć udało się ostatnio też trochę pędzlem pomachać:


Niestety synio się już nim zdążył zająć, więc musiałem ponownie kleić i podmalowywać uszy... a elementy ogłowia idące od wędzidła są nie do odratowania. Połamał też palce rycerzowi, ale to już dorobiłem.
Skutki głębokiego snu... obudził się przede mną i poleciał prosto do mojego pokoju przynieść tacie konika
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Sunday, July 04, 2010 - 10:05 PM UTC
U mnie to się na warsztacie ostatnio jedynie kurz zbiera. Muszę powalczyć trochę z tymi dwoma żandarmami z MiniArtu bo parę osób mi zwróciło uwagę na detale, które można by zmienić i niestety mają rację A oprócz tego próbuję Me-262 pomalować, ale walczę z odpowiednimi odcieniami RLM 82/83 - chwilowo to w zasadzie maluję go od nowa. Nie chce mi się siedzieć tak prawdę mówiąc w domu i lepić, zresztą nawet z technicznego punktu widzenia malowanie przy 30 stopniach ciepła nie jest zbyt rozsądne.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
Visit this Community
Warszawa, Poland
Member Since: April 23, 2003
entire network: 1,923 Posts
KitMaker Network: 309 Posts
Posted: Monday, July 05, 2010 - 01:01 AM UTC
Konik niczego sobie. Oby tak dalej (z malowaniem, a nie z uczynnością synka).

Mi się udało w końcu gąsienice pomalować (przy 29 st )w Scimitarze. Wash też zrobiony i teraz czas na lekkie podkurzenie - dobrudzenie i chyba będzie finito.

Czy utrzymujecie porządek na biurkach?
U mnie sytuacja wygląda tak: po skończeniu modelu pięknie sprzątam (farbki na swoje miejsce, podobnie narzędzia, pudełka, zapasowe cześci itd) chociażby po to żeby mieć gdzie zdjęcia zrobić, ale jak tylko zaczynam coś nowego to burdelik się robi, wszystko leży na wierzchu, a ja mam do dyspozycji jakieś 10 cm kwadratowych blatu (z trudem wydartych burdelikowi oczywiście).
Mecenas
Member Since: December 23, 2007
entire network: 1,596 Posts
KitMaker Network: 112 Posts
Posted: Monday, July 05, 2010 - 08:49 PM UTC
Są na świecie trzy rzeczy, które robią się same: samo się grzmi, samo się błyska i sam się robi bajzel. Burdelik na biurku jest niestety nieuniknionym elementem krajobrazu chyba u każdego modelarza. Ja też już nieraz pracowałem na 10cm2 biurka mając dookoła niezliczone ilości puszeczek, słoiczków, ramek, buteleczek itp. Próbuję z tym walczyć i nie trzymać na biurku więcej rzeczy niż jest mi absolutnie potrzebne, ale jak wiadomo nie zawsze wychodzi. Niemniej zauważyłem, że utrzymywanie czystości pomaga więc staram się sprzątać możliwie często, oczywiście nie całkiem do końca po każdej robocie (bo na szczęście nie muszę zostawiać po sobie pustego stolika/biurka) ale jeśli maluję to nie trzymam bez sensu jakiś ramek, papierów ściernych, nożyków itp badziewia, którego na pewno nie będę potrzebował.