login   |    register
 Community Forum: Poland
Want to meet up with modelers in your country or region? This is the place.
Metalowa Lufa
wydras17
Visit this Community
Województwo Opolskie, Poland
Member Since: December 07, 2006
entire network: 6 Posts
KitMaker Network: 0 Posts
Posted: Thursday, December 07, 2006 - 04:30 PM UTC
Witam. Zajmuję się modelarstwem dopiero od roku, a dopiero od pół roku oczarowała mnie magia:-) modeli pancernych 1:35. I tak od tego momentu zastanawia mnie to czy warto do modeli nabywać metalowe lufy (jak i również elemeny fototrawione). Będe wdzięczny za każdą odpowiedź.

pzdr
Pedro
Visit this Community
Wojewodztwo Pomorskie, Poland
Member Since: May 26, 2003
entire network: 1,208 Posts
KitMaker Network: 88 Posts
Posted: Saturday, December 16, 2006 - 07:02 PM UTC
Dopiero niedawno użyłem mojej pierwszej metalowej lufy, ale była już dołączona do zestawu. Jeżeli chodzi o wybór między metalową a plastikową... Metalową po prostu wklejasz do modelu, nad dobrze oczyszczoną i sklejoną plastikową ma głównie ta przewage że zazwyczaj ma imitację ryflowania wewnątrz. Decyzja czy wolisz poświęcić trochę czasu na dokładne sklejenie i wyszlifowanie (ewentualnie szpachlowanie) plastikowej lufy z pudełka czy wydać kilkanaście zcy kilkadziesiąt pln na metalową należy do Ciebie.

Z elementami fototrawionymi jest podobnie. Ja wykonuje dodatkowe detale z różnych materiałów takich jak blaszki, np z puszki po napoju lub aluminiowa folia od kwiatka, druciki ( żadne elementy fototrawione nie zastąpią np. uchwytu, który ma być okrągły w przekroju) i w końcu polistyren w arkuszach, w róznych grubościach. Blaszek fototrawionych używam raczej tylko jeżeli są już dołączone do modelu. Szkoda mi na nie pieniędzy a poza tym często mają wiele nieprzydatnych elementów które np. wyglądają lepiej wykonane z drutu czy wręcz pozostawione plastikowe z pudełka bo do odtworzenia niektórych elementów blaszka jest zbyt cienka. Tutaj też ostateczna decyzja należy do Ciebie, czy wolisz wydać kase drugie tyle ile kosztował Cię model na blaszki czy poświęcić czas na samodzielne wykonanie niektórych detali.

Pozdrawiam
Grzesiek
wydras17
Visit this Community
Województwo Opolskie, Poland
Member Since: December 07, 2006
entire network: 6 Posts
KitMaker Network: 0 Posts
Posted: Tuesday, December 19, 2006 - 06:36 PM UTC
Dzięki za odowiedź:) ciekawa jest ta metoda blaszek z puszek po napojach. Zna kotoś może sposób na wykonanie grillów. Raz zrobiłem ją sam w Tygrysie z miedzianych drucików. . Strasznie żmudna robota. Słyszałem coś o gotowych siateczkach kupowane na cm2. Wystarczy wyciąć i "wkleić". Wie ktoś coś o nich więcej?
endrju007
Visit this Community
Wojewodztwo Podkarpackie, Poland
Member Since: December 05, 2007
entire network: 2,435 Posts
KitMaker Network: 203 Posts
Posted: Wednesday, December 12, 2007 - 09:39 PM UTC
Cześć Panowie!

Jeśli chodzi o metalowe lufy - wg mnie sprawa rewelacyjna - odpada problem ze szlifowaniem, niedokładnościami części (miałem do czynienia z takimi modelami, w których nie było możliwości dopasowania do siebie dwóch części lufy - albo nie pasował "gwizdek" albo sama rura). Koszt zresztą nie jest przerażający (za 30 PLN kupiłem lufę do T34 1/16 z gwintem).
Co do blach - pomijając pewne trudności z ich przyklejeniem, jest to też często ciekawy dodatek - trzeba tylko (jak zwykle) ocenić czy efekt uzyskany z blach jest lepszy niż choćby z oryginalnych części (Grzegorz pisał już o przekrojach cylindrycznych).

Tutaj na pomoc przychodzi nam moja ukochana firma Dragon - wypuszczana przez nich ostatnio "Druga Generacja" modeli (przynajmnie w zakresie oferty) rozwiązuje, przynajmniej częściowo, kwestię dopłacania do dodatków. Dostałem niedawno od żony dwa modele z tej serii - w pudle było wszystko, co potrzebne mi było do szczęścia. Metalowe lufy, gąsienice z osobnych ogniw, bardzo dużo ciekawych i przydatnych blach (w Tygrysie choćby bardzo dokładne granatniki, uchwyty na narzędzie etc...). Koszt ok. 100-120 PLN za zestaw. Porównując z ceną podobnych elementów kupowanych osobno jest to oszczędność nawet ok. 100 PLN, a o jakości modeli Dragon nie muszę chyba nikomu mówić.